Państwo zadecyduje?
26-07-2010
13 lipca br. Komisja Europejska ujawniła pakiet propozycji skierowanych do państw członkowskich, który przewiduje możliwość legalnego zakazu uprawy roślin modyfikowanych genetycznie. 
Praktycznie oznacza to, że kraje członkowskie będą same decydowały, czy chcą zezwolić, ograniczyć czy zabronić uprawy roślin GMO na części lub całości swym terytorium. (Kwestie autoryzacji i handlu pozostają bez zmian).
Zmiany idą w dwóch kierunkach. Pierwszym założeniem na poziomie poszczególnych państw jest zmiana obecnych zasad współistnienia GMO i nie GMO w państwach UE na podst. rekomendowanego przez Komisję „Przewodnika dla rozwoju zasad współistnienia” z 2003 r., aby uniknąć niepożądanego GMO w plonach konwencjonalnych i ekologicznych do poziomu nawet poniżej 0,9% (który to poziom nie skutkuje koniecznością oznakowania). W poprzednim przewodniku ustanowienie środków w zakresie współistnienia było bezpośrednio powiązane z przestrzeganiem progu 0,9 %, od którego należy znakować żywność, pasze lub produkty zawierające GMO i przeznaczone do bezpośredniego przetworzenia. Państwom członkowskim zalecono ograniczenie środków w zakresie współistnienia np. odległość między polami z uprawami GMO i innymi uprawami, tak aby przestrzegany był próg 0,9 % występowania GMO w innych uprawach. Nowy przewodnik zezwalałby na powstanie stref wolnych od GMO i zmieniłby kwestię zakresu stref buforowych. Kompetencje dot. współistnienia mają być przesunięte z DG AGRAI do DG SANCO.
Druga zmiana przewiduje zmianę rozporządzenia WE/18/2001 tj. o uwalnianiu GMO tak, aby państwa członkowskie mogły mieć większą swobodę w ustalaniu moratorium na określoną odmianę GMO (już legalną w Unii). Chodziłoby o nowy artykuł (Art.26b) rozszerzający możliwość powołania się przy zakazie jedynie na dotychczas obowiązującą klauzulę bezpieczeństwa. Art.26b miałby zastosowane do wszystkich GMO, jakie zostaną zatwierdzone do uprawy w UE na podstawie rozporządzenia WE/18/2001 lub na podstawie rozporządzenia (WE) nr 1829/2003.
Nowym uzasadnieniem zakazu byłby szeroko rozumiany „interes publiczny” (czyli oparcie na kryteriach socjalno-ekonomicznych, etycznych i moralnych), a nie oparty jak dotychczas tylko na szkodliwości dla zdrowia i środowiska. Propozycja spotkała się z różnymi reakcjami, bowiem. Przedstawiciel Copa Cogea wyraził obawę stworzenia niebezpiecznego prawnego precedensu zagrażającemu rynkowi wewnętrznemu dla już zaakceptowanych produktów oraz stwarzający nierówna konkurencję miedzy krajami UE. FoE i GP wezwało do odrzucenia propozycji i wprowadzenia moratorium na autoryzację nowych odmian GMO. We wrześniu i październiku br. pakiet będzie po raz pierwszy dyskutowany w radzie, bowiem w 2010 i 2011 roku propozycja będzie omawiana w PE i Radzie Ministrów. Do końca 2010 roku (prawdopodobnie październik/listopad) KE powinna opublikować raport nt. implikacji społeczno-ekonomicznych wprowadzania GMO (opóźnienie z powodu braku informacji z niektórych państw członkowskich). W listopadzie EFSA powinna opublikować przewodnik nt. oceny ryzyka stosowania GMO dla środowiska – ERA.
Źródło: Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa,www.fapa.com.pl, fot. sxc.hu
|