Ekologia w rolnictwie i na co dzień

O tym, że należy żyć pro-ekologicznie, że wyczerpują się ziemskie zapasy paliw, wody i innych surowców, że giną kolejne gatunki zwierząt, etc. słyszał chyba każdy. W praktyce nie jest to już takie łatwe do zrealizowania. Przestrzeganie zasad życia w zgodzie z przyrodą w codziennym życiu wcale nie jest takie łatwe. Jasne, możemy oczywiście zrezygnować ze spożywania mięsa, noszenia ubrań, do których uszycia zostały zabite zwierzęta, ale jak w dzisiejszym świecie wyobrażacie sobie całkowitą rezygnację z jeżdżenia samochodem lub komunikacją miejską? A przecież to także truciciele środowiska. Tym bardziej przy pogodzie takiej jak teraz, gdy za oknem sypie śnieżyca, a do pracy mamy kawał drogi? Jak zrezygnować z opakowań z tworzyw sztucznych, gdy wszystko, włącznie z wegetariańskim jedzeniem jest w takie pakowane? A przecież można byłoby większość rzeczy pakować w torebki papierowe, które są bardziej przyjazne dla środowiska. Segregacja odpadów to oczywiście doskonały pomysł, szkoda, że pod większością bloków stoją wspólne śmietniki na wszystkie śmieci, które potem i tak trafiają do jednej śmieciarki. Także ciężko mi sobie wyobrazić, by nagle rolnicy zrezygnowali całkowicie z wykorzystania pestycydów i chemicznych środków ochrony roślin. Ekologia to ogólnie bardzo dobry pomysł, ale jak wszystko, należy wprowadzać go w życie z rozsądkiem.

This entry was posted in Ekologia, Rolnictwo and tagged , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.